Rozmowy o seksie, to nie tylko umiejętność nazywania narządów i pozycji, ale przede wszystkim umiejętność mówienia o swoich potrzebach, granicach i emocjach. To także umiejętność negocjowania, budowania napięcia, tworzenia przyjemnej atmosfery do zabawy, intymności i przyjemności.
Jak rozmawiać o seksie w związku, aby druga osoba nie poczuła się krytykowana, odrzucona albo zmuszana do obrony? Wiele par unika takich rozmów, ponieważ nie wie, jak je rozpocząć i jak mówić o swoich potrzebach bez ranienia partnera lub partnerki. Tymczasem otwarta komunikacja o seksie pomaga lepiej poznawać swoje granice, pragnienia i różnice w pożądaniu. W tym artykule pokazuję, jak wybrać odpowiedni moment, rozpocząć rozmowę oraz jakich zdań używać, gdy chcecie porozmawiać o potrzebach, fantazjach, częstotliwości seksu albo braku ochoty.
Jak rozmawiać o seksie: Do codzienności dodaj rozmowy o seksualności
Co codziennych rozmów o obowiązkach domowych, pracy, znajomych przemycajmy elementy związane z seksualnością i cielesnością. Zauważajmy je i zachęcajmy partnera/partnerkę do podjęcia rozmowy o tym. Np. możemy wspólnie zobaczyć film i porozmawiać o jakiejś fajnej scenie i zapytać wprost „Ona tak fajnie zmysłowo tańczy w tej scenie. Podoba Ci się”? Na początek warto wybierać sytuacje, które możemy wspólnie omówić (jak ta scena z filmu czy jakaś piosenka, która nas fajnie nastraja), a które nie są jeszcze bezpośrednio związane z naszym seksem. To takie przygotowanie, rodzaj gry wstępnej, aby przejść do tematów prywatnych.
Rób to, co działa
Jak rozmawiać o seksie w związku? Skupmy się na tym co jest pozytywne i co działa. Życzliwie i bez oceniania. Rozmowa, w której skupiamy się na szukaniu różnic w stylu „Bo wiesz ja lubię dłuższa grę wstępną, a nie te nasze szybkie 5 minut” może spowodować, że druga strona zacznie się tłumaczyć, czuć winna lub zacznie się bronić. Lepiej powiedzieć o tym, co jest dobrego i co chcemy to rozwijać „Bardzo lubię naszą grę wstępna. Sprawia mi ona tyle przyjemności i chcę, aby trwała jeszcze dłużej”. Takie przedstawienie swojego pragnienia zachęca druga stronę do podjęcia rozmowy i otwarcia się na tematy seksu.
Bez tabu i poczucia wstydu
Rozmawiajmy o seksie bez tabu i poczucia wstydu. Mamy zakodowane w głowie, że o pewnych rzeczach wypada mówić w taki, a nie inny sposób. Wypada używać takiego języka, bo inny nie był akceptowany. W rozmowach o seksie popracujmy nad tym wewnętrznym cenzorem, który nas nieustannie ogranicza i hamuje. Hamuje nas przed autentycznym i spontanicznym wyrażaniem swoich pragnień i potrzeb. Nie oceniajmy swoich myśli, swoich fantazji jako niewłaściwych. Otwórzmy się na nie. Wtedy też będziemy potrafili otworzyć się na potrzeby partnera/partnerki. Bez oceniania i krytyki. Pielęgnujmy zaciekawienie.
Postaw na komunikację Ja-Ty
Jak rozmawiać o seksie w związku? Postaw na komunikację Ja-Ty. Komunikację z empatią, zaangażowaniem, poczuciem bliskości. Komunikacja Ja-Ty to dialog, podczas którego słuchamy siebie i z zaciekawieniem reagujemy na to, co druga osoba mówi i czuje.
Podam przykład jak to może wyglądać. Poniżej krótka rozmowa o seksie, która nie jest nastawiona na Ja-Ty, a jest próbą skupienia się wyłącznie na sobie i swoich potrzebach:
– Pamiętasz ten film co wczoraj razem oglądaliśmy. Była tam taka fajna scena seksu w deszczu. Spodobało mi się to, chciałabym/chciałbym spróbować
– O nie, wiesz jak ja nie lubię zmoknąć. Pamiętasz, jak ostatnio zapomniałem/zapomniałam parasola? Od razu byłem chory/chora.
Taka komunikacja nie otwiera na bliskość i budowanie intymności. Każdy się skupia na sobie i w rezultacie nikt do końca nie ma zaspokojonych swoich potrzeb. A skupienie się na drugiej osobie to szansa na zwiększenie bliskości. Kiedy podejdziemy do drugiej strony z otwartością, wtedy jest to możliwość, aby o tym seksie zacząć rozmawiać.
– Pamiętasz ten film co wczoraj razem oglądaliśmy. Była tam taka fajna scena seksu w deszczu. Spodobało mi się to, chciałabym/chciałbym spróbować.
– Tak, pamiętam. A co Ci się tam najbardziej podobało?
Kiedy druga osoba ma potrzeby, które różnią się od naszych, nie hamujmy ich, nie krytykujmy. Z zaciekawieniem dopytajmy o nie i o nich porozmawiajmy.
Język polski jest bardzo bogaty. Jacek Lewinson, autor „Słownika seksualizmów polskich”, podaje, że polszczyzna od XIV wieku wytworzyła prawie 3000 określeń na stosunek seksualny. Niestety zazwyczaj używamy języka medycznego lub wulgarnego. Oba nie zachęcają do rozmawiania o seksie.
Panuje szkodliwe przekonanie, że jak kocha i jak jesteśmy dla siebie stworzeni, to rozumiemy się bez słów. Jesteśmy idealnie dopasowani, więc czytamy sobie w myślach. Te przekonania powodują, że nie rozmawiamy o seksie, bo w związku romantycznym porozumiewamy się telepatycznie, a to błąd.
Stwórz własny słownik erotyczny
Jak rozmawiać o seksie w związku? Stwórz swój własny słownik erotyczny! Stworzenie własnego słownika erotycznego to może być bardzo fajna zabawa dla pary. Taki język, który dla obojga będzie przyjemny. Często pary posługują się swoim językiem i mają swoje określenia, zdrobnienia, znane tylko im. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby mieć własny język seksu. Można mieć nawet swoje hasła/zdania, które dla innych ludzi będą miały zupełnie inny sens. Ta tajemnica, że tylko my znanym ten kod, dodaje związkowi pikanterii.
Czego nie mówić podczas rozmowy o seksie? Przydatne zdania
Czasem kusi nas, aby w czasie rozmowy o seksie powiedzieć co nam nie pasuje, czym jesteśmy zawiedzeni i sfrustrowani. Z mojej praktyki gabinetowej wynika, że krytyka i porównywanie jeszcze nikogo nie zachęciły do zmian i otwarcia się na nowości w łóżku, a prowadzą do wstydu, poczucia winy i odczucenia.
- Zamiast „Ciagle jesteś zmęczona/zmęczony, a mi już naprawdę brakuje seksu. Ile mam jeszcze czekać”, powiedz „Tęsknię za naszą intymnością, ale widzę, że masz dużo na głowie. Co możemy zrobić, abyś mogła/mógł wypocząć”.
- Zamiast „Nasz seks zawsze wygląda tak samo, to zaczyna być nudne”, powiedz „A co Ty na to, gdybyśmy poszukali czegoś nowego? Lubimy wspólnie odkrywać nowe smaki w restauracjach, możemy to samo zrobić w sypialni”.
- Zamiast „Dlaczego ciągle ja inicjuję?”, powiedz „Czuję się pożądany/pożądana, kiedy okazujesz zainteresowanie i inicjujesz. Podoba mi się to”.
- Zamiast „Zależy Ci tylko na jednym i ten seks jest tylko dla Ciebie. W ogóle mnie nie widzisz”, powiedz „Potrzebuję czuć, że każdy rodzaj bliskości jest dla Ciebie ważny i żebyśmy spróbowali też seksu, takiego o którym ja też marzę”.
Rozmawiajmy o seksie w sposób naturalny i otwarty. Nie demonizujmy go, bez wstydu. Seks to coś naturalnego i jak zaczniemy o nim w ten sposób mówić, to stanie się to elementem naszej codzienności.
Porozmawiajmy
Komunikacja o seksie, granicach i bliskości nie zawsze przychodzi łatwo — ale można się tego nauczyć. W bezpiecznej i nieoceniającej atmosferze pomagam parom i osobom indywidualnym lepiej rozumieć siebie, swoje emocje i potrzeby. Jeśli chcesz poprawić komunikację w relacji, oswoić trudne rozmowy o seksualności i nauczyć się jak rozmawiać o seksie — zapraszam na konsultację.
Masturbacja bywa trudnym tematem w relacji, ale sama w sobie nie musi oznaczać braku zainteresowania partnerem lub partnerką. Przeczytaj więcej o masturbacji w związku i jej wpływie na seksualność.
Rozmowa o seksie, to także rozmowa o fantazjach seksualnych. Zapraszam do przeczytania artykułu „Fantazje seksualne. Czym są marzenia erotyczne?”, a także do wysłuchania audycji „Fellatio i cunnilingus. Sztuka seksu oralnego” na Spotify.
Rozmowa staje się szczególnie trudna, gdy jedna osoba pragnie częstszych kontaktów, a druga ich unika. Więcej o możliwych przyczynach takiej sytuacji oraz o doświadczeniach obu stron przeczytasz w artykule „Małżeństwo bez seksu. Dlaczego druga osoba nie chce seksu?”.
Jak zacząć rozmowę o seksie z partnerem?
Ustalcie dobry moment na taką rozmowę, bez pośpiechu i traktowania tej rozmowy jako obowiązku „Aby mieć jak najszybciej z głowy”. Często takim rozmowom towarzyszy lęk przed odrzuceniem, wstyd z powodu swoich potrzeb i pragnień, strach przed krytyką. Dlatego tak ważne jest, aby taką rozmowę zaplanować na dzień, w którym nie będziemy przeciążeni obowiązkami. Przemyśl wcześniej, o czym chcesz rozmawiać i co jest dla Ciebie ważne w tej rozmowie.
Jak powiedzieć partnerowi/partnerce, że seks nie daje mi satysfakcji?
Jak rozmawiać o seksie, kiedy jest niesatysfakcjonujący? To delikatny temat, dlatego nie zaczynaj rozmowy od wyrażania frustracji, niezadowolenia, krytyki drugiej osoby bądź porównywania do eks partnerów/partnerek. Nic tak nie zniechęca do seksu, jak rozmowy o tym „co nie działa”. Zależy Ci na tym, aby bliska Ci osoba usłyszała, czego teraz potrzebujesz i jednocześnie poczuła się z tym komfortowo? Zamiast „Nie podoba mi się nasz seks”, powiedz „Ważne jest dla mnie nasze życie seksualne, dlatego chcę porozmawiać o tym, jak może nam być przyjemniej i co oboje tak naprawdę lubimy, bo czuję, że jeszcze sporo przed nami do odkrycia” lub „Ostatnio czytałam/czytałem, że rozmawianie o seksie zwiększa satysfakcję z związku. Fajnie by było, gdybyśmy porozmawiali. Jestem ciekawa/ciekawy, co lubisz i na co masz ochotę”.
Jak rozmawiać o seksie, kiedy Wasze życie seksualne zaniknęło?
Zaproponuj rozmowę w spokojny sposób – bez pretensji, presji i nie bezpośrednio po odmowie seksu. Zapytaj partnera/partnerkę „Widzę, że nie masz ostatnio ochoty na przyjemność, a tęsknie za naszą bliskością. Zależy mi, aby dowiedzieć się, co możemy wspólnie zrobić, abyśmy wrócili do naszego życia seksualnego”.
Jak rozmawiać z partnerem o fantazjach seksualnych?
Ustalcie między sobą, że fantazja nie równa się realizacja. Zdejmiecie z siebie presję i cenzurę, że koniecznie musimy swoje fantazje seksualne zrealizować. Okazuje się, że nasze fantazje są do siebie podobne, dlatego warto się nimi podzielić.
Jak rozmawiać o seksie, kiedy partner/partnerka nie chce?
Nie zmuszaj, nie krytykuj, nie wyśmiewaj i nie oceniaj. Słowa potrafią bardzo zranić i zniechęcić do otwartych rozmów o seksie.
Interesuje Cię w jakie mity o naszej seksualności wierzymy, a jakie są fakty? Zobacz wywiad o tym dla Radia Chilli Zet.