W Polsce 1,8 miliona widzów wybrało się na ten film do kina, a ponad milion osób kupiło książkę. O czym mowa? O „50 twarzach Greya”. Produkcja oraz powieść wzbudziły dużo emocji, rozbudziły też zainteresowanie światem uległości i dominacji – BDSM. Czy jednak przedstawiają one prawdziwy obraz tej praktyki? Jak bardzo film i książka odzwierciedlają rzeczywistość osób praktykujących BDSM?
Według jednego z badań w USA, od 45% do 60% ludzi ma fantazje związane z dominacją lub uległością (BDSM), a około 30% wyobraża sobie sceny z klapsami czy biczowaniem. Szacuje się, że około 10% populacji angażowało się w kink w jakimś momencie życia, a 1-2% określa swoją seksualność jako kinkową. Regularne praktykowanie BDSM deklaruje 12,5% badanych, a 7,6% to doświadczeni praktycy. 31,9% respondentów miało doświadczenia związane ze spankingiem, a 15% praktykowało biczowanie lub było biczowanych. Z tego powodu kink, w tym BDSM, jest postrzegany jako nietypowe, lecz normalne zachowanie seksualne. Co więcej, fetyszyzm i masochizm seksualny zostały usunięte z międzynarodowej klasyfikacji chorób. Kluczowe jednak jest to, aby kink i BDSM były praktykowane świadomie, za zgodą wszystkich stron oraz w sposób bezpieczny. W takich warunkach są one akceptowalne.
Tymczasem „50 twarzy Greya” nie przedstawia do końca prawdziwego oblicza BDSM. Zdaniem praktyków BDSM, książka i film to bardziej fantazja autorki Eriki James niż odzwierciedlenie rzeczywistości. Dlaczego?
Co”50 twarzy Greya” maja wspólnego z BDSM?
Główny bohater, 27-letni Christian Grey, jawi się jako doświadczony praktyk BDSM, co jest mało wiarygodne jak na jego wiek. Ponadto często przekracza granice Anastazji bez jej wyraźnej zgody, manipuluje nią i naprzemiennie uwodzi, co jest sprzeczne z zasadami BDSM. Prawdziwe BDSM nie opiera się na manipulacji, przekraczaniu cudzych granic bez zgody czy wykorzystywaniu kogoś bez jego wyraźnego, świadomego consentu
Postać Anastazji również wydaje się niewiarygodna. Bez większego wahania wchodzi w świat BDSM, mając wcześniej zerowe doświadczenie seksualne, przyjmuje wszystko bez strachu czy refleksji, co jest mało realistyczne. W rzeczywistości takie zaawansowane praktyki BDSM wymagają zaufania, poczucia bezpieczeństwa i czasu, aby je zbudować. Anastazja poddaje się im, ale nie ulega w sposób świadomy. Osoby rozpoczynające przygodę z BDSM zwykle robią to stopniowo, eksplorując swoje granice, a nie rzucają się w to bez przemyślenia. Jak widzimy w krótkiej rozmowie poniżej to Christian decyduje, co się wydarzy, ona się jemu oddaje.
-Doszedłeś do jakichś wniosków?
-Nie i teraz chcę cię związać i pieprzyć do nieprzytomności. Jesteś na to gotowa.
To Christian decyduje o tym, co oboje będą robić, co on jej będzie robił. W praktykach BDSM osoba uległa także decyduje o tym, co i jak się wydarzy. Anastazja oszołomiona przystojnym, bogatym, wpatrzonym w nią mężczyzną, poddaje mu się, ale czy robi to świadomie? Czy zgadza się na to, aby on z nią był, bo bez tego, ją zostawi? Odpowiedź znajdziemy w poniższej wypowiedzi głównej bohaterki:
Zainwestuję emocjonalnie trzy miesiące, robiąc różne rzeczy, choć wcale nie mam pewności, czy ich pragnę. I jeśli on wtedy powie „nie”, koniec umowy, jak sobie poradzę z jego odrzuceniem?
Jeśli chodzi o same sceny BDSM, są one ukazane powierzchownie – klapsy, wiązanie, a potem przejście do seksu penetracyjnego. Brakuje tu rytuałów, gry czy budowania napięcia, które często odgrywają istotną rolę w relacjach BDSM. Nierzadko w seksie oparty na uległości/dominacji seks penetratywny nie jest celem, czasem nawet nie dochodzi do kontaktu seksualnego, a dominacja ma wyłącznie charakter psychiczny. Co więcej, nie ma mowy o najważniejszym aspekcie – komunikacji. W filmie brakuje rozmów o potrzebach, fantazjach czy granicach, które są nieodłącznym elementem praktyk BDSM.
Chcesz zacząć praktykować BDSM? Czy warto czerpać z książki?
Dlatego „50 twarzy Greya” nie polecam jako dosłownej inspiracji do rozpoczęcia przygody z BDSM, jeśli ktoś chce spróbować tego świadomie i odpowiedzialnie, bez naruszania granic to warto, aby zapoznał/a się z książkami/artykułami napisanymi przez doświadczonych praktyków. Inspiracji, podpowiedzi także można poszukać na forach dla społeczności kinkowych. Jednym z najpopularniejszych jest Fetlife, które zrzesza ludzi z całego świata i jest bogatym źródłem wiedzy o seksie kinkowym i BDSM.
Polecam artykuł na blogu „Jak zacząć praktykować BDSM”?
Lub wysłuchaj audycji „Seksafera. Nieskandaliczne rozmowy o seksie, intymności i związkach” na Spotify o „Seksie kinkowym”.