Jak lęk wpływa na seksualność kobiet?

W gabinecie często spotykam kobiety, które mówią: „coś się ze mną stało”, „kiedyś miałam większą ochotę na seks”, „moje ciało nie reaguje na pieszczoty”, „nie umiem się rozluźnić”. Wiele z nich szuka problemu w hormonach, relacji albo w sobie. Tymczasem jednym z najczęściej pomijanych czynników wpływających na seksualność jest… lęk.

Jak lęk wpływa na seksualność kobiet? Wpływa intensywnie. I nie chodzi wyłącznie o zaburzenia lękowe czy ataki paniki. Seksualność kobiet jest wrażliwa na przewlekły stres, napięcie emocjonalne, przeciążenie psychiczne, nadmierną kontrolę czy ciągłe bycie „w gotowości”. Czasem kobieta nawet nie czuje, że jest zalękniona — ale jej ciało już to pokazuje. Badania Andrea Bradford i Cindy M. Meston „The impact of anxiety on sexual arousal in women” opublikowane w czasopiśmie Behaviour Research and Therapy pokazują, że kobiety z wyższym poziomem lęku częściej zgłaszają trudności z podnieceniem, orgazmem, satysfakcją seksualną i odczuwaniem przyjemności.

Seks wymaga poczucia bezpieczeństwa

Układ nerwowy ma ogromny wpływ na seksualność. Gdy organizm funkcjonuje w trybie napięcia, kontroli i czujności, trudno przejść do stanu rozluźnienia, obecności i przyjemności.

Dla wielu kobiet seks nie zaczyna się w sypialni. Zaczyna się dużo wcześniej:

  • w tym, czy przez cały dzień były przeciążone,
  • czy miały przestrzeń na odpoczynek,
  • czy czują się emocjonalnie bezpieczne,
  • czy ich ciało jest spięte,
  • czy głowa wreszcie może „przestać myśleć”.

Lęk bardzo często odcina kobietę od kontaktu z własnym ciałem. Zamiast odczuwać — zaczyna analizować. Zamiast być w doświadczeniu — obserwuje siebie z boku. Pojawiają się myśli:

  • „czy wyglądam dobrze?”,
  • „czy partner/partnerka zauważy, że nie mam ochoty?”,
  • „czy zaraz znowu się nie zacznie mnie boleć?”,
  • „czy powinnam reagować bardziej?”,
  • „co jeśli znowu nic nie poczuję?”.

To właśnie ten mechanizm nazywany jest poznawczym rozproszeniem. Badacze zauważyli, że nawet nieseksualne myśli lękowe potrafią obniżać pobudzenie seksualne u kobiet

Jak lęk wpływa na seksualność kobiet?

Bardzo ciekawym wnioskiem z badań jest to, że ciało kobiety i jej subiektywne poczucie podniecenia nie zawsze idą w parze.

W badaniu Andrei Bradford i Cindy Meston analizowano zarówno fizjologiczną reakcję ciała kobiet na bodźce erotyczne, jak i ich subiektywne odczucia. Okazało się, że umiarkowany poziom lęku może czasem zwiększać reakcję fizjologiczną organizmu, ale jednocześnie kobieta nie musi odczuwać większego podniecenia psychicznego.

To ważne, ponieważ wiele kobiet interpretuje brak spontanicznej ochoty lub trudność w „wejściu w seks” jako dowód, że coś jest z nimi nie tak. Tymczasem seksualność kobiety nie działa jak prosty przełącznik. Można doświadczać reakcji ciała i jednocześnie czuć napięcie, wstyd, wycofanie czy emocjonalne odcięcie.

Kobieta w napięciu często nie ma dostępu do przyjemności

Przewlekły lęk wpływa nie tylko na seksualność, ale też na cały sposób funkcjonowania organizmu. Gdy układ nerwowy działa w trybie przetrwania:

  • trudniej odczuwać spontaniczną ochotę,
  • ciało jest bardziej spięte,
  • pojawia się zmęczenie,
  • obniża się libido,
  • trudniej osiągnąć orgazm,
  • łatwiej o dyskomfort lub ból podczas seksu.

Wiele kobiet przez lata próbuje „naprawiać libido”, nie zauważając, że ich organizm od dawna jest przeciążony. Seksualność nie funkcjonuje w oderwaniu od psychiki. Nie da się stale żyć w napięciu, ignorować własnych granic, być przeciążoną emocjonalnie i jednocześnie oczekiwać swobodnego kontaktu z przyjemnością.

Lęk a relacja

Lęk często wpływa również na dynamikę związku. Kobieta może:

  • unikać bliskości,
  • odkładać seks,
  • wchodzić w seks mimo braku gotowości,
  • odczuwać presję,
  • wycofywać się emocjonalnie,
  • bać się rozmów o seksualności.

Partnerzy często interpretują to jako brak zainteresowania albo utratę uczuć. Tymczasem bardzo często problemem nie jest brak miłości czy atrakcyjności, ale przeciążony układ nerwowy.

Im większa presja wokół seksu, tym większy lęk. A im większy lęk, tym trudniej o spontaniczne pobudzenie. To błędne koło, które wiele par zna bardzo dobrze.

Co pomaga, kiedy lęk hamuje przyjemność?

Pierwszym krokiem nie jest zwykle „bardziej się starać”. Seksualność kobiet rzadko poprawia się pod wpływem presji.

Dużo ważniejsze jest:

  • odbudowanie poczucia bezpieczeństwa,
  • zmniejszenie napięcia w ciele,
  • nauka kontaktu z własnymi potrzebami,
  • regulacja układu nerwowego,
  • rozmowa o emocjach i granicach,
  • odejście od oceniania siebie podczas seksu.

Czasem kobieta potrzebuje najpierw wrócić do siebie, zanim wróci do seksualności. Warto też pamiętać, że trudności seksualne bardzo często nie są „problemem seksualnym”, ale sygnałem przeciążenia psychicznego, chronicznego stresu albo życia w ciągłym napięciu.

To nie znaczy, że „coś jest z Tobą nie tak”

Wiele kobiet nosi w sobie ogromny wstyd związany z seksualnością. Zwłaszcza gdy ich ciało nie reaguje „tak jak powinno”. Tymczasem seksualność jest niezwykle czuła na emocje, bezpieczeństwo i kondycję psychiczną.

I czasem największą zmianą nie jest „naprawienie libido”, ale stworzenie sobie życia, w którym organizm wreszcie może przestać być w ciągłej gotowości.

Interesują Cię tematy związane z kobiecą seksualnością? Zapoznaj się z innymi artykułami na moim BLOGU.

Przewijanie do góry